MOJE WIELKIE GRECKIE WAKACJE! 8)
    gusias pisze:

    Dobra... "tam" się chyba nie meldowałam choć cichcem czytałam ale tu już się ujawniam.
    W przyszłym roku chyba nastąpi zdrada kierunku o ile uda się wyrwać 3 tyg. urlopu... prawie tydzień zajmie podróż z przyczepą tam i nazad. W samolot część ekipy nie da się wsadzić a i mi było by przykro tak bez naszego wakacyjnego domku wesoły
    Także ten tego... będę śledzić.
Rozumiem, że "tam" to jest "cropelka" aniołek
Mój mąż w czasie powrotu mówił, że więcej do samolotu nie wsiądzie ... a już po kilku dniach pytał, co na przyszły rok planuję ... i Grecję miał na myśli bardzo szczęśliwy


  PRZEJDŹ NA FORUM