Pierwszy raz do Grecji(autem)
    grubykot pisze:

    Cześć,
    Planuję podróż z Krakowa do Chalkidiki autem. W Grecji byłem kilkanaście razy, zawsze wybierałem loty, ale stwierdziłem, że w tym roku wsiadamy we własne 4 kółka i ruszamy rodziną w drogę - na pokładzie dwójka dzieci (2 i 4 lata), ja i małżonka.
    Przeczytałem uważnie wątki - ten oraz dotyczący podróży wewnątrz UE - przez Bułgarię oraz Rumunię.
    Skłaniałem się ku opcji przejazdu przez Serbię i Macedonię, ale zniechęca mnie kwestia korków przy granicy. O ile dzieciaki świetnie znoszą podróż samochodem, o tyle stanie w korku jest dla nich katorgą. Chciałbym to zminimalizować, nawet kosztem dłuższej trasy. Oczywiście zależy mi też na tym, aby podróż była sprawna, bezpieczna i komfortowa, więc preferuję autostrady, wolałbym unikać krętych, wąskich dróg przez góry - z tego tytułu odrzuciłem przejazd przez Rumunię.
    Wyruszamy 31 maja po południu lub 1 czerwca z samego rana (3 czerwca mamy zarezerwowany nocleg w Grecji), droga powrotna od 17 czerwca.
    Dwa lub trzy noclegi po drodze, na luzie, żeby dzieciaki miały opcję się wybiegać, zjeść na spokojnie obiady w fajnych knajpach, niekoniecznie przy autostradzie.

    Z waszego doświadczenia:
    1. Czy trasa Słowacja ->,, Węgry ->,, Serbia - >,, Bułgaria ->,, Grecja ma sens?
    Myślałem, żeby z Nisz kierować się na Sofię, potem na południe do Grecji - droga w Bułgarii wydaje się być w tym odcinku ok, od granicy droga Nr 8, potem od sofii autostrada A3 / Droga nr 1 - patrząc na gógl maps nie wygląda to źle, a nawet całkiem dobrze.
    W ten sposób mógłbym zaoszczędzić trochę czasu na przejściu granicznym między Serbią a Macedonią.
    2. Czy w Serbii trzeba bookować noclegi wcześniej, czy nie ma problemu z rezerwacją przez booking w ostatniej chwili?
    3. Czy ze względu na roboty drogowe / stan dróg / inne czynniki polecilibyście inną drogę?


Ja np. wyłączam telefon na Serbia/Macedonia bo można kupić pakiet na kraje azjatyckie (jakoś tak się nazywa) ale zjadany jest w minutę

Stąd booking w Serbii dla mnie odpada. Ale jak zdecydujesz się na nocleg przy autostradzie w Nisz to masz dwa hotele po obu stronach
Po przeciwnej Nais (jest przejazd pod autostradą do niego) i po tej prawidłowej (najpierw) więc można zajechać i zapytać się bez booking

Ja zawsze w Nais mieszkam czy jade do czy wracam i czerwiec / wrzesień zawsze z marszu
ALe też zawsze z marszu spałem w Gyor (super starówka, aquapark, duzo do spacerowania) i nigdy nie rezerwowałem tylko dzień wcześniej dzwoniłem
I albo Gyor stał sie popularny albo ten pensjonat i trzeba teraz rezerwować nawet z tygodniowym wyprzedzeniem i nie było miejsc na sobotę czerwiec

Ja widzę na czerwiec/lipiec bilety lotnicze po 400-500 PLN w obie od osoby (wwa i okolice - Ateny w tę i z powrotem). To by dawało 2000 dla Twojej rodziny
Moze jakieś walizki, transfer itp
Plus wynajem auto to wszystko będzie porównywalne z kwotą za przejazd (nawet licząc, że ceny wrócą)
A nie stresujesz sie, ze ktoś przytrze itp itd. Zresztą Calkidiki przy plaży to nie bardzo jest tam gdzie jeździć




  PRZEJDŹ NA FORUM